Jakie gry planszowe warto kupić?

Gry planszowe znowu wracają do łask. Ich odrodzenie nastąpiło jakieś 8 lat temu, kiedy w sklepach pojawiły się polskie wersje zagranicznych gier planszowych, które robiły furorę od lat. Dzięki pojawieniu się innych gier niż chińczyk czy Eurobiznes, planszówki znowu zyskały życie.

Planszówki często budzą jeszcze zdziwienie. Wśród gier komputerowych, które w naszym życiu pojawią się na porządku dziennym, otrzymują miano nieużytecznych antyków. Czy aby na pewno? Tak naprawdę wystarczy raz zagrać w ciekawą grę planszową, żeby ta zyskała nasze serce. W tym momencie nie mamy argumentów, żeby powiedzieć, że planszówki powinny odejść do lamusa.

Tak naprawdę planszówki mają ogromną przewagę nad grami komputerowymi. Po pierwsze trzeba grać w niej minimum w dwie osoby, co a tym idzie – człowiek nie jest sam. Właśnie dlatego gry planszowe robią taką furorę na rynku. Wystarczy bowiem odpowiednie towarzystwo, dobra gra i świetna zabawa jest murowana.

Pięć gier godnych polecenia

 

Każdy może stworzyć swoją listę najlepszych gier, jednak te, które powinny się na niej znaleźć zostaną przedstawione poniżej.

  • Osadnicy z Catanu – jest to gra wymyślona w Niemczech. Plansza to sześcioboczne obszary w kształcie plastra miodu, które w każdej rozgrywce układa się inaczej. Można ją porównać do wyspy, na której zawodnicy budują miasta i osady, zbierają surowce, dzięki którym mogą rozbudować swoje posiadłości. Osobą, która wygrywa jest ten, kto zdobędzie 10 punktów. Dzięki tej grze można wytrenować w sobie umiejętność strategicznego handlu, która przydaje się również w życiu codziennym.
  • Agricola – w tej grze posiadamy gospodarstwo, które musimy rozbudować w zróżnicowany sposób. Jeżeli nie uda nam się zagospodarować całego obszaru, albo będzie nam brakować na nim strategicznych rzeczy, niestety otrzymamy punkty ujemne. To, co można robić w grze, to orać pola, dzięki czemu przygotujemy je pod uprawę warzyw zbóż, powiększać dom, budować ogrodzenia i obory, jak również hodować zwierzęta. Gracz rozpoczyna grę z dwoma członkami rodziny. W trakcie gry możemy powiększyć rodzinę, dzięki czemu dostajemy kolejne ruchy.
  • Dobble – tej gry nie można nazwać do końca planszówką, bo składa się z kart. Jednak jej nietypowość sprawia, że jest naprawdę godna polecenia. Może w nią grać od 2 do 8 osób, ale tak naprawdę im więcej nas w nią gra, tym jest weselej. Polega na wyszukiwaniu takich samych elementów na kartach, wykrzykiwaniu ich nazw i odkładaniu kart. Wygrywa ten, kto najszybciej pozbędzie się swojej talii.
  • Świat Dysku – miasto jest planszą, która została podzielona na dzielnice. Co ciekawe, każdy z graczy ma inny cel, w zależności od tego, jakiego bohatera wylosuje. Co ciekawe – gra może skończyć się niespodziewanie, z racji tego, że żaden z graczy nie wie, do czego dąży jego przeciwnik. Gra ta przeznaczona jest dla czterech osób.
  • Wilki i owce – Niby gra prosta, jeżeli chodzi o reguły, jednak w praktyce nie jest łatwo z nią wygrać. Co ciekawe, nie m jednolitej planszy. Jest ona układana w trakcie gry, poprzez dokładanie kartoników z rysunkami. Gra przeznaczona jest dla 4 osób.

 

Dobble – o grze

Gra przeznaczona jest dla 2 do 8 osób. Grać w nią można z czterolatkiem, jak i z pięćdziesięciolatkiem. Żeby gra szybko nie znudziła się jej właścicielom i ich przyjaciołom, jej pomysłodawcy stworzyli aż pięć sposobów, które pozwalają urozmaicić zabawę. Należą do nich m.in:

– zebranie jak największej ilości kart,

– w jak najszybszym czasie się pozbycie się wszystkich kart,

– oddanie jak największej ilości kart swoim przeciwnikom.

Podczas każdej z pięciu gier obowiązuje tylko jedna zasada – trzeba znaleźć element, który łączy dwie karty i jak najszybciej go nazwać. Okazuje się w grze, że niestety nie zawsze jest to proste. Aby graczowi nie znudziła się szybko gra i maksymalnie wytężył swój umysł, na jednej karcie symbol może być bardzo duży i dobrze widoczny, zaś na drugiej może być mały, prawie niezauważalny i do tego jeszcze w innym kolorze. Poza tym na kartach kolory są tak dobrane, że wszystko zlewa się w jedno. Jeżeli mamy np. znaleźć koniczynę na karcie, na której mamy dodatkowo zielone jabłko, drzewo i generalnie wszystko, co jest zielone, to wcale nie jest to takie proste, jakby się wydawało.

 

Dlaczego Dobble zdobyło taką popularność?

 

Gra jest abstrakcyjna, wielu na początku myśli, że będzie nudna, ale wcale tak nie jest. Nie można zarzucić jej tego, że nie pobudza do myślenia, wręcz przeciwnie. Poza tym, szukając elementów wytężamy swój mózg, ćwiczymy spostrzegawczość i szybkość reakcji. Te cechy przydadzą nam się z pewnością w codziennym życiu.

Największą frajdę Dobble sprawia, jeżeli gra w nią większa liczba osób – najlepiej 5 do 6. To, co jest fajne w Dobble, to fakt, że nie jest to tak naprawdę jedna gra. Owszem wykorzystuje się te same karty, jednak w pudełku posiadamy instrukcję, która pokazuje nam pięć różnych możliwości gry. Dzięki temu w przeciągu jednego spotkania możemy zagrać w kilka konfiguracji, które urozmaicą nam czas.

To, co podoba się również użytkownikom to fakt, że gra jest bardzo poręczna. Co to